Dla mężczyzn kwestia wygody jest niezwykle istotna. Nie lubią gdy dodatki krępują im ruchy. Dlatego często Panowie ograniczają swoje gadżety do niezbędnego minimum, czyli dokładnie tyle, ile im w zupełności wystarcza do codziennego użytku.

Tak właśnie jest również z portfelami, choć nie można tu generalizować. Znam bowiem mężczyzn, którzy dobrze się czują mając przy sobie duży, pojemny portfel męski w którym wszystko mają w jednym miejscu. Z moich obserwacji wynika jednak, że większość Panów woli niewielkie dodatki, takie które zmieszczą się w kieszeni spodni czy marynarki. Mały portfel męski ma wiele zalet, ale i wad, warto o tym pamiętać wybierając taki właśnie dodatek np. na prezent.

mały portfel
Fot. materiał dostarczony przez firmę Belveder – mały portfel męski typu SLIM

Zalety małych portfeli

Świetnym przykładem takiego małego portfela męskiego jest model slim czarny (zaprezentowany powyżej). To naprawdę wersja mini portfela, niesamowite połączenie niewielkich rozmiarów z funkcjonalnością. Portfelik mimo iż ma tylko 7,5 cm wysokości i 10 cm szerokości, mieści przegródki na banknoty, kieszeń na drobne i bilonówkę. Jest tak zgrabny i cienki  że z powodzeniem zmieści się w każdej męskiej kieszeni, nie wypychając jej. To właśnie jest ogromny atut małych portfeli męskich – zmieszczą się niemal wszędzie, są dzięki swym wymiarom idealne na szybkie wyjście, bez konieczności brania torby. Nawet pod cienką marynarką ich nie widać. Idealny dla mężczyzny, który nie nosi przy sobie dużej gotówki. Warto zwrócić również uwagę, że ten portfel otwierany jest swobodnie, bez zbędnych zapięć, co również decyduje o jego praktyczności.

Mały portfel męski – czas na wady

Niestety w małym portfelu mężczyzna nie zmieści większej ilości banknotów. Mini portfel męski to raczej wersja dla Panów, którzy wolą karty kredytowe od gotówki. Mały portfel skórzany nie pomieści również wszystkich dokumentów, co najwyżej dowód osobisty czy prawo jazdy. Zatem przy wyborze takiego męskiego portfela warto mieć również osobne etui na dokumenty.

Małe portfele męskie – praktyczne zastosowania

Mimo małego formatu, taki mały portfel męski świetnie sprawdzi się na imprezie, w podróży czy na szybkim lunchu w pracy. Zmieści się w kieszeni, nie będzie absorbował uwagi oraz nie będzie nieestetycznie odstawał. Dzięki niemu każdy mężczyzna będzie się czuł swobodnie i nie będzie musiał kontrolować swych gadżetów. Taki portfel nie wysunie się z kieszeni, nie wypadnie, a to ogromny komfort.

Komu jest dedykowany?

Trudno jest wskazać jednoznacznie komu taki mały portfel pasuje. Każdy ma wszak swoje upodobania i gust. Cienki, mały portfel doskonale sprawdzi się dla młodego, dynamicznego mężczyzny, który swoje pieniądze ma na karcie bankomatowej, a w portfelu nosi jedynie niezbędną gotówkę. Mężczyźnie przywiązanemu do tradycji może w takim portfelu brakować przestrzeni, którą daje większy portfel. To propozycja dla zwolenników minimalizmu, którzy pod ręką potrzebują jedynie niezbędne rzeczy, a swoją uwagę skupiają na innych, ważniejszych sprawach niż pieniądze. Najważniejsze przecież jest aby dodatek pasował do właściciela, nie odwrotnie.

Agnieszka Sennik

Agnieszka Sennik

Z wykształcenia dziennikarka, z pasji blogerka modowa. Bardzo lubię tematy powiązane ze stylem vintage, rustykalnym oraz retro. Interesuje mnie moda alternatywna oraz indywidualne projekty odzieży.

8 komentarzy

  1. Piękny portfel. Już nie chodzi o to że to mały model, ale taki klasyczny sama kupiłabym mojemu facetowi. Tym razem jednak postawiłam na plecak na laptopa i zastanawiam się jaki plecak na laptopa wybrać dla mojego mężczyzny? Może coś Państwo polecicie, plus zaoferujecie rabat do zaprzyjaźnionego sklepu?

  2. Takie portfele to niestety dalej rzadkość, jeśli chodzi o polskie sklepy. Na palcach jednej ręki można policzyć producentów sprzedających portfele, torby, teczki męskie szyte w Polsce, a nie w Chinach! Mam nadzieję, że ten stan wkrótce się zmieni i będziemy mogli kupować w 100% polskie wyroby skórzane.

  3. Mi podobają się te dodatki szyte w Polsce przez naszych rzemieślników. Jestem przeciwna ich dyskryminacji cenowej przez Polski Rząd. Niby wspiera, a tak naprawdę utrudnia utrzymanie się małych firm z tej branży. Sami prowadzimy zakład produkujący plecaki do szkoły i wiemy jak jest ciężko walczyć z zagranicznymi firmami oraz Państwem.

Skomentuj artykuł!

share on: